Kiepura Beat Festiwal

„Kużden się nazywał Kiepura”

Kiepura Beat Festival to nowatorska, niezwykle odważna a jednocześnie ważna impreza adresowana jest w pierwszej kolejności do ludzi młodych (choćby duchem…), a także do wszystkich tych, którym nazwisko Kiepura jest obce.

Dlaczego beat? Dlaczego muzyka elektroniczna? Powodów jest wiele, głównym jednak to nasza troska o to, aby pamięć o Janie Kiepurze nie tylko przetrwała, ale aby Jego muzyka dotarła do nowych pokoleń. Aby tak się jednak stało musimy zacząć porozumiewać się z młodzieżą jej językiem, a jak wszyscy dobrze zdajemy sobie z tego sprawę, ani muzyka klasyczna, ani Opera do takich języków, niestety, nie należą. Można nad tym ubolewać, można utyskiwać, można także...spróbować naprawić ten stan rzeczy.

Wybraliśmy tę drugą opcję.
Bez obaw, mamy świadomość tego, że Festiwal im. Jana Kiepury to hołd składany rokrocznie wielkiemu artyście przez jego wiernych i oddanych fanów, prawdziwych muzycznych koneserów, erudytów, znawców opery i melomanów. Ta prawdziwa elita, wspaniałe grono entuzjastów muzyki którzy, jak wiemy, w przeszłości z pewną rezerwą odnosili się do pomysłów (także samego Bogusława Kaczyńskiego!) „zderzania kultur”, czego dowodem choćby liczne kontrowersje towarzyszące zaproszeniu przez Niego na festiwal, grupy breakdance, Butterfly Crew. Z tego też powodu postanowiliśmy stworzyć imprezę towarzyszącą, stanowiącą dopełnienie Festiwalu im. Jana Kiepury, ale nie będącą jego składową. Wierzymy, że dzięki takiemu podejściu uda nam się oddzielić „sacrum od… „profanum”, chociaż jesteśmy przekonani, że wkrótce nawet najwięksi sceptycy dostrzegą w Kiepura Beat Festival nieskrępowaną syntezę sztuk oraz fuzję kultur muzycznych: wysokiej i popularnej. Pierwsza, reprezentowana przez wybitnego śpiewaka Jana Kiepurę – to tradycja, druga, reprezentowana przez czołowych polskich DJ-ów i artystów sceny elektronicznej – to nowoczesność.

Co może wyniknąć z takiego połączenia? Przede wszystkim „nowa jakość”, postmodernistyczna dekonstrukcja, której celem jest swoisty „rebranding” Kiepury. Klubowa muzyka zawierająca w sobie kiepurowski pierwiastek, bazująca i czerpiąca z bogatej spuścizny, „chłopaka z Sosnowca” przyczyni się z pewnością do popularyzacji twórczości Artysty, a także (a może przede wszystkim) Festiwalu jego imienia a co za tym idzie, także samej Krynicy.

O tym, że podobne kolaboracje mają sens i są potrzebne, nie trzeba chyba nikogo przekonywać, wystarczy wspomnieć choćby Luciana Pavarottiego, który wielokrotnie współpracował z gwiazdami pop, (choćby z George’em Michaelem, Erosem Ramazzotti, Eltonem Johnem, Stingiem czy Bono), czy heavy-metalową Metallicę, która wielokrotnie występowała z towarzyszeniem orkiestry filharmonicznej. Wielkim hitem okazała się współpraca Mitch & Mitch ze Zbigniewem Wodeckim, a płyta „Cafe Fogg” interpretująca twórczość Mieczysława Fogga okazała się wielkim sukcesem, zarówno komercyjnym jak i artystycznym, którego przypieczętowaniem był Fryderyk – najważniejsza nagroda polskiego przemysłu muzycznego przyznawana przez ZPAV. Seb Skalski - laureat wspomnianego „Fryderyka” za „Klubowy Album Roku 2009” oraz „Złotej Płyty” za projekt „Cafe Fogg” cz. I & II (Sony Music Polska ), którego był pomysłodwacą i producentem - przyjął także zaproszenie do zmierzenia się z utworami Jana Kiepury.

Wielkie zainteresowanie festiwalem, a także wspaniały odzew z jakim się spotkał, zarówno ze strony mieszkańców Krynicy jak i turystów dają nam podstawy sądzić, iż festiwal ma szansę stać się ważnym elementem muzycznego krajobrazu regionu, i stać się w perspektywie jedną z najważniejszych tego typu imprez w kraju. O tym, co najbardziej spodobało się krynickiej publiczności, opowiedział Konrad Surowski, czyli Dj Licky - rezydent festiwalu Kiepura Beat.

Warto w tym miejscu przypomnieć słowa Piny Baush, wielkiej choreografki, która powiedziała niegdyś: „Tańczmy, Tańczmy, inaczej zginiemy!” i niechaj stanowią one motto naszego festiwalu. Poznawajmy więc Kiepurę bawiąc się i bawmy się Go poznając! Już dziś z dużą dozą pewności możemy założyć, że uczestnicy Kiepura Beat Festival, w przyszłości staną się publicznością Festiwalu Jego imienia.

W jednym z wywiadów Jan Kiepura wspominając swoje miejsce urodzenia powiedział:
„Kużden się nazywał Kiepura”.
Celem naszego festiwalu jest, abyśmy mogli wkrótce sparafrazować słowa Mistrza mówiąc:
„Kużden w Polsce wie, kim był Kiepura."

Żródło: Press Pack Kiepura Beat Festival

Nasi partnerzy

Logo-Małopolska-V-RGB (2)   3      logo_mck_dopisek

      kryniczanka_logo_2018_CMYK.PDF - Adobe Reader 2019-11-12 093453                          LOGO FILHARMONIA